Jaka kara grozi za brak aktualnego OC?

Jedni zapominają, drudzy z premedytacją nie opłacają ubezpieczenia komunikacyjnego OC np. z braku funduszy. Niektórzy świadomie kalkulują, że mandat za brak OC będzie ich kosztował mniej, aniżeli jego uregulowanie. Czy aby jednak się nie przeliczą, ponieważ kary z roku na rok są coraz wyższe. Sprawdźmy jak to więc wygląda.

Kto nie płaci OC?

W 2019 roku Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny podał, że ponad 100 tysięcy kierowców w Polsce jeździ bez ubezpieczenia OC. Nie zapominajmy, że w przeciwieństwie do ubezpieczenia komunikacyjnego AC, OC jest obowiązkowe. Największy odsetek, bo 37% tej grupy stanowią kierowcy, którzy nie opłacili OC po wygaśnięciu polisy poprzedniego właściciela. Bywa, że pojazd jest nieużytkowany i stoi na parkingu, ale wciąż konieczne jest posiadanie aktualnej polisy. Dotyczy to 20% kierowców.

Ile wynosi mandat?

Koszty związane z brakiem OC ponoszą wszyscy, którzy ubezpieczenie OC zakupili. W przypadku kolizji zostaje wypłacone odszkodowanie z OC. W innej sytuacji, pieniądze są pozyskiwane z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Mandat za brak OC dla samochodów osobowych w 2020 roku wynosi 5200 zł, podczas gdy w roku 2019 było to 4500 zł. Właściciel samochodu ciężarowego zapłaci 7800 zł, co stanowi wzrost o 1050 z roku poprzedniego. Motocyklista musi zaś uiścić 870 zł, czyli 100 zł więcej niż przed rokiem.

Podwyżki te zawsze wynikają ze wzrostu płacy minimalnej ustalanej przez rząd, a ta z 2250 zł wzrosła do 2600 zł brutto w 2020 roku. Kary nie są jednak zawsze takie same i zależą od tego, jak długo pojazd pozostawał bez ochrony ubezpieczeniowej. Do 3 dni bez OC oznacza mandat w wysokości 20% pełnej opłaty karnej, a od 4-14 dni 50% pełnej opłaty karnej.

Brak ubezpieczenia OC – to się nie opłaca!

Kierowcy, którzy nie płacą OC muszą się liczyć nie tylko z wysokimi mandatami, ale w razie spowodowania kolizji, także z uregulowaniem zwykle horrendalnych kosztów pomocy medycznej, leczenia czy rehabilitacji osób poszkodowanych w wypadku. Są to kwoty sięgające nawet setek tysięcy złotych. W pierwszej kolejności wypłatą tych świadczeń zajmuje się Fundusz Gwarancyjny, który jednak później zwraca się do sprawcy z nakazem uregulowania należności. Warto mieć też na uwadze, że Fundusz Gwarancyjny samodzielnie zajmuje się wyszukiwaniem właścicieli pojazdów, który jeżdżą bez obowiązkowego ubezpieczenia OC i może się pochwalić rosnącą wykrywalnością.

A co jeśli zapomniałeś opłacić składkę OC?

Obowiązkowe ubezpieczenie OC musi zostać zapłacone w terminie. W tym celu należy znaleźć najlepsze Towarzystwo Ubezpieczeniowe, które zaoferuje nam niską składkę OC. Gdy przeoczyłeś termin, jak najszybciej zgłoś się do Ubezpieczyciela i ureguluj należność. Jeśli jednak otrzymałeś już mandat z UFG, to zapłać go w ciągu 30 dni lub wykaż, że składka została już opłacana bądź ewentualnie nie masz obowiązku jej uiszczania, w zależności od realnej przyczyny braku ważnego OC. Najgorsze, co możesz zrobić, to zignorować list z Funduszu Gwarancyjnego, ponieważ egzekwowaniem kary zajmuje się wówczas Urząd Skarbowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *